Czy pracując w Polsce można kupić kabrioleta?
Przeglądając kabriolety w serwisie oferującym samochody używane naszła mnie pewna refleksja na temat jakości życia w Polsce. W tym poście bardzo skrótowo porównam pracę w Polsce z pracą na zachodzie.
Kiedy słyszysz tą nazwę, cichutko lub głośno. Kiedy przypominasz sobie te wszystkie piękne chwile spędzone w czarnej konsoli. To magiczne miejsce będące twoim wirtualnym domem, gdzie samotność nie istnieje. To jest Rootnode, a ja jestem jego administratorem.
Przeglądając kabriolety w serwisie oferującym samochody używane naszła mnie pewna refleksja na temat jakości życia w Polsce. W tym poście bardzo skrótowo porównam pracę w Polsce z pracą na zachodzie.
Wiele osób ma problem z fakturowaniem zakupów dokonanych za pośrednictwem systemu PayPal. Niedawno stworzyłem baner w serwisie BannerSnack za który przyszło mi zapłacić $19. Nie jest to co prawda jakaś wygórowana kwota, ale w przyszłości może pojawić się podobny problem przy zakupie przez PayPal już za wyższą kwotę, dlatego też postanowiłem zbadać problem faktur.
Jak wiadomo zakupując coś przez PayPal dostajemy jedynie potwierdzenie zapłaty, na której niestety nie są widoczne żadne istotne dane sprzedawcy tak jak np. adres, czy numer VAT (czyli polski NIP). Najczęściej jest jedynie adres e-mail i kwota bez podziału na kwotę netto i brutto.SSH jest dobre. Każdy kto miał styczność z tym protokołem lub przewalał swoje pliki za pomocą SFTP wie, że nie ma nic lepszego na świecie. Po SSH można puszczać rsynca, wyświetlać zdalne okna, tunelować się przez Sri Lankę, czy też wypuścić na świat swojego domowego pożeracza prądu schowanego za dziesięcioma NATami.
SSH to władza, a władzę trzeba ograniczać. Szczególnie, gdy mamy do czynienia z użytkownikami, którzy sami mogą sobie zrobić krzywdę lub im po prostu nie ufamy. A z reguły nie ufamy nikomu, kto ma quotę większą niż 4KB.Przeważnie gadżety, które kupujemy są tylko gadżetami. Bezproblemowo możemy się bez nich obejść i po jakimś czasie zastanawiamy się po co w ogóle był mi potrzebny podgrzewacz do kubka na USB, mini ekspress do kawy, zegar binarny, czy też tańczący pendrive.
Z dzisiaj omawianym sprzętem jest zupełnie inaczej. Jest to czytnik ebooków, od którego nie mogę oderwać wzroku. Zakup planowałem już od długiego czasu. Byłem pewien, że zamiast na Kindle, ze względu na obostrzenia DRMowe, zdecyduję się na iRiver Story (jedna z moich ulubionych firm), ale po rozmowie na IRCu, chłopaki przypomnieli mi o sprzęcie, nad którym się kiedyś śliniłem przeglądając Engadget. Tym sprzętem jest Nook od firmy Barnes & Noble. Teraz już w moim posiadaniu.
Dzisiaj wielki dzień. Ruszyła rozwijana od długiego czasu platforma e-commerce Tradoro. Tym bardziej jestem podekscytowany, ponieważ współpracuje przy tworzeniu tego projektu zajmując się backendem, czyli wszystkim tym co stoi pod aplikacją: loadbalancery, serwery www, serwery baz danych, serwery pocztowe.
Uwielbiam gadżety. Który geek ich nie lubi. Oglądając engadget i gizmodo, chciałbym mieć dostęp do nich wszystkich, ale niestety życie nie jest tak różowe i poważnym ograniczeniem jest cena tych cudownych nowinek technicznych.
Gdy po raz pierwszy zobaczyłem film nagrany w rozdzielczości full HD długo nie mogłem pozbierać szczęki z tenisówek. Po jakimś czasie wyciągnąłem moją archiwalną płytę z roku 1998 i obejrzałem film w formacie MPEG, którym jeszcze 12 lata temu zachwycałem się podobnie jak dzisiaj technologią full HD. Możesz sobie tylko wyobrazić grymas mojej twarzy, jaki mi towarzyszył, gdy to zobaczyłem. Mniej więcej podobny, jak po obejrzeniu porno z lat '80.Współpracowałem w swoim życiu z wieloma ludźmi i muszę przyznać, że najtrudniej współpracuje mi się z administratorami. Pomijając już oczywiste kwestie, że każdy z nich ma swoje przyzwyczajenia, swoje teorie na każdy temat i używa różnych technologi do wykonania tego samego zadania, to z reguły są to ciężkie charaktery, które rzadko przyjmują do wiadomości, nie idące po ich myśli, argumenty, propozycje, poprawki i zmiany.